VI KongresPoznanM
3 października 13
1 +1

VI Kongres w Poznaniu

Kilka dni temu byłam w Poznaniu, gdzie odbywał się VI Kongres Polskiego Towarzystwa Medycyny Prenatalnej. Jeśli prześledzi się program, to można zobaczyć mnóstwo bardzo ciekawych wykładów. Z koleżanką wybrałyśmy tematy, które nas najbardziej interesowały. W między czasie spacerowałyśmy po Poznaniu.

Poniżej przedstawiam kilka słów o wybranych prezentacjach:

– Małgorzaty Pięt o karmieniu piersią, która poruszyła ważną kwestię dotyczącą właściwości pokarmu kobiecego jako „leku” dla wcześniaków.  Odniosła się do problemu, z którym często spotykają się rodzice: „mojemu dziecku pomylił się dzień z nocą”.  Przedstawiła 5 argumentów, które przemawiają za słusznością nocnego karmienia piersią! Omówię te punkty w kolejnym wpisie. Wniosek jest taki, że jeśli każde dziecko urodzone na świecie domaga się jedzenia w nocy, to z naturalnego punktu widzenia tak po prostu ma być. Zresztą w kolejnym wpisie dowiecie się dlaczego, jest to istotne.

– Mirosław Wielgoś wygłosił prezentację na temat ciąży u biorczyń przeszczepu (nerki/wątroba).  Powiedział, że zaleca się planować ciążę 2 lata po przeszczepie, jeśli działanie narządu jest prawidłowe. Choć z obserwacji wynika, że kobiety nie stosują się do zaleceń gdyż zachodzą wcześniej w ciążę. Zdarzają się przypadki, że nawet 3 miesiące po przeszczepie. Warto dodać jako ciekawostkę, że dzieci rodzą się zdrowe. Z czego wynika szybkie zachodzenie w ciążę? Ponieważ w momencie przeszczepu organizm kobiety „zdrowieje” i jego funkcje reprodukcyjne wracają do normy.

– Romuald Dębski przedstawił ewolucję wskazań do ukończenia ciąży drogą operacyjną, poruszył kontrowersyjny temat cięcia cesarskiego na życzenie pacjentki. W swojej prezentacji omówił jakość blizny po cięciu cesarskim. Przedstawiając wygląd różnych blizn po pewnym czasie od operacji w obrazie USG.

– Jacek Rudnicki przedstawił znaczenie edukacji poporodowej rodziców. Podczas omawiania zalet edukacji po porodzie uwzględnił też zalety ekonomiczne np. masowane wcześniaki szybciej rosną, a co za tym idzie są krócej w szpitalu. Nawet o 4 tygodnie. Kangurowanie u dziecka powoduje kolonizację bakteriami niechorobotwórczymi i zmniejsza ryzyko zakażeń. Z kolei konsekwencją dobrej relacji rodziców z personelem medycznym jest większe zaufanie  i mniejsza liczba roszczeń.

Być może za jakiś czas napiszę wpis, w którym powołam się na powyższą prezentację.

W między czasie zwiedzałam z koleżanką Poznań. Był malowniczy! Kolorowy! Piękny! Na ulicach można było zobaczyć zabytkowe tramwaje, które idealnie wpisywały się w klimat miasta.

Zdjęcia z Poznania – Instagram Biumi

Spacerując tak poznańskimi ulicami wchodziłyśmy do polecanych restauracji, kawiarni. Pierwszy przystanek był w Werandzie, która jest pięknym magicznym miejscem. Tam zdarzyła się rozpusta i przyjemne objedzenie 🙂
Kolejnego dnia trafiliśmy do restauracji Zielone Słonie,  która miała kuszące potrawy z bardzo przystępnymi cenami. Gorąco polecam. Powiem szczerze, że nie wiem czemu było tam tak pusto jak my byłyśmy. Zielone Słonie to obowiązkowy przystanek w Poznaniu. Ich potrawy są egzotyczne jak np. zupa kokosowa z soczewicą i trawą cytrynową. Dodam, że dania są pięknie podane i mają pyszne desery. Na koniec została nam kawiarnia  Cafe Kamea, w której napiłyśmy się pysznej, aromatycznej kawy. Gorąco polecam wszystkie wymienione miejsca.

Koniecznie napisz w komentarzu, gdzie warto się udać i co zobaczyć w Poznaniu!

Zdjęcia z Poznania - Instagram Biumi

Zdjęcia z Poznania – Instagram Biumi





  1. Mnie interesuje prezentacja Romualda Dębskiego….


  2. Polecam gorąco cafe „Cacao Republika”przy ul. Zamkowej, mała uliczka przy Starym Rynku. Dwupoziomowa cafe o magicznym klimacie, jednak ciężko tam trafić na wolny stolik.

    Poza tym są obok siebie 3 kawiarnie przy ul. Żydowskiej, również w samym centrum. Jedna z nich to „Ptasiek”

    Nieopodal ul. Niepodległości kawiarnia „Ptasie Radio”.
    Osobiście uwielbiam Zamek przy ul. Św. Marcin. Często w środku są wystawy, galerie, można zobaczyć. Niedaleko mały park i fontannta, bardzo lubię to miejsce.

    Natomiast z kuchni meksykańskiej uwielbiam mniej znane „Czerwone Sombrero” ul. Piekary 17, a bardzo sławna więc i zatłoczona wieczorami jest „The Mexican”.

    Co do przygody kulinarnej „Dark Restaurant” ul. Garbary 48, czyli jedzenie w KOMPLETNEJ ciemności, nie wiadomo czego, podajesz tylko na co masz alergię i czego nie lubisz, po czym kelner z noktowizorem Cię prowadzi trzymając ramię 🙂

    Miłego poznawania Poznania 🙂



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Umów się

Popularne tematy

Witajcie! Nie mam pokarmu O masażu Shantala dla niemowląt Ćwiczenia w ciąży Relacja z konferencji Narodzin bez przemocy Karmienie piersią – szacunkiem do natury Szkolenie – Aktywne 9 miesięcy VI Kongres w Poznaniu I Konferencja Bliskości

Zapraszam:

W Warszawie:

Tagi